niedziela, 13 maja 2018

Thorgal na łowach / Thorgal hunting - fanart


W głowie każdego małego komiksiarza, wychowanego na przełomie lat 80/90 w Polsce, Thorgal Aegirsson zajmuje specjalne miejsce.

Silny i mądry,
sprawiedliwy i pełen troski o słabszych
- Throgal -
dziecko wyobraźni Jean Van Hamme i Grzegorza Rosińskiego.

Tutaj mała interpretacja tego tematu.

In a head of evry polish comics-lover, raised in the clash of 80's and 90's,
Thorgal Aegirsson have a special place.

Strong and wise,
full of justice and care of those who are defenceless
- Thorgal -
a child of Jean Van Hamme's and Grzegorz Rosiński's imagination.
Here's my interpretation of this subject.



czwartek, 1 lutego 2018

SHOTGUN LOLLIPOP #1 - teaser

Hej Czytelnicy!
Zarzucam kilka plansz wykonanych i wypieszczonych w ostatnim roku.
Czy tak będą ostatecznie wyglądały? Raczej nie. Ale mam nadzieję ze równie apetycznie.

Komiks na postawie krótkiego scenariusza numeru 1 przygotowanego przez Dona Pankievicza.

Smacznego!

---------------------------------------------

Hey there, Dear Readers!
I give You few pages done in last year ... or so.
Will they look in final like this? I don't think so. But I hope they will be as tasty as they are right now.

Comic story written by Don Pankievicz.

Bon apetit!














piątek, 8 grudnia 2017

Kochajcie Gotyk! / Love Gothic!

Zapraszam na VII Charytatywny Koncert Bożonarodzeniowy na rzecz Nikoli Zjawionej do kościoła pw. NNMP w Białogardziew dniu 29 grudnia 2017 r.

Do tego koncertu, jak co roku, miałem przyjemność popełnienia grafiki promującej.
Bohaterem pracy jest piękne wnętrze białogardzkiego XIV-wiecznego kościoła gotyckiego.

Koncert ma charakter charytatywny na rzecz 4-letniej Nikoli Zjawionej - mieszkanki Białogardu, która choruje na przewlekłą niewydolność nerek V stopnia spowodowaną torbielowatością nerek. Nikola ma także rozstrzeń lewej komory serca z upośledzoną kurczliwością, nadciśnienie tętnicze oraz stwardnienie guzowate. Niestety po rezonansie uwidoczniono także guzek podwyściółkowy w trzonie prawej komory bocznej mózgu. Dializowana jest otrzewnowo w warunkach domowych. Oczekuje obecnie na przeszczep nerki. Leczenie przygotowawcze jest bardzo drogie, na które rodziny nie stać. O chorobie Nikoli rodzice dowiedzieli się dwa dni przed porodem. Po porodzie zostali skierowani do Szczecina na Odział Nefrologii Dziecięcej, gdzie odbyła się dalsza diagnostyka. Do trzeciego roku życia leczona była objawowo, po ukończeniu trzech lat Nikola zaczęła dializę otrzewnową i została wpisana na listę oczekujących na przeszczep. 

Koncertowi towarzyszyć będą licytacje! 

I na tej licytacji będzie można nabyć oryginał pracy wykonanej tuszem za pomocą piórka, pędzla i palca.

Kochajcie Gotyk!












środa, 16 sierpnia 2017

HISTORIA PEWNEJ RODZINY / A FAMILY STORY

Praca popełniona z okazji zbliżającego się 28. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi.
Przy okazji tego festiwalu, co roku, odbywa się prestiżowy (określenie zapożyczone z Gildii.pl) konkurs na Krótką Formę Komiksową. W tym roku, konkurs odbywał się po raz kolejny, bez tematu przewodniego, więc każdy z uczestników mógł przesłać historię o dowolnej tematyce.
Po raz pierwszy zdecydowałem się na pracę bazującą na bardzo osobistym temacie, który dotyczy mnie i moją Rodzinę. Wszyła mi historia reporterska lub też dokumentalna.
Jaki to temat, czytelnik może wysnuć po zakończeniu "lektury" tych siedmiu plansz.

Scenariusz tej historii napisałem razem z Najwspanialszą z Żon, moją Największą Przyjaciółką i bezustanną Towarzyszką Przygód Na Dobre i Na Złe - Ukochaną Elwirką. Dziękuję jej za cierpliwość którą mnie bezustannie obdarza. Każdy, kto rysuje komiksy po godzinach dziennej pracy, i z kimś żyje tworząc Dom czy też Rodzinę, wie o czym tutaj piszę i jak jest to ważne.

Dla nas jest to historia niezwykle wzruszająca. Czy dla wszystkich taka będzie? Nie wiem. Mam nadzieję że tak. Że każdy z czytelników/widzów będzie chciał razem z nami współodczuwać tą opowieść. Uczucia, które nam towarzyszyły w każdym kadrze tej opowieści, to uczucia uniwersalne dla każdej rodziny.

Czytelnicy, proponuję i zapraszam, do otwarcia swoich głów na tą opowieść.

Warstwa techniczna, to klasyczny rysunek. Najpierw szkic ołówkowy, potem nakładanie tuszu i "efektów palcowych". Na koniec koloryzacja (przy koloryzacji czuję się najsłabiej).

Work made for incomming 28th International Festival of Comics and Games in Łódź.
Within this Festival, a Short Story Contest takes place. In this year, as well with those few which passed, there is no geneal topic for stories.
For the first time, I decided to create a very personal story, which concer me and my Family.
What came out, is a reportage or, some could say, documentary.

Whay is the subject of the story? I hope, the readers will figure it out.

History is written by my and my Beloved Wife - Elvira. I'd like to give thanks to her, specially for her patience towards me and my work on comics. Everyone, who creates after regular work, and have a Famyly, know what I mean and how important that is.

For us, this story is very emotional. Will it be like that for the readers? I hope so.
I'd like to think, that readers will be likely to dive in the story and to dive in our emotions.

Readers, I invite You to open Your minds for our story.

Technical side: classical drawing with ink+quill+brush+finger effects. 

I'm never satisfied of my colours.






 









sobota, 8 kwietnia 2017

WIKING/VIKING

Wiem, wiking to bardziej styl życia niż narodowość.

Zainspirowany plastycznymi, wręcz rzeźbiarskimi pracami mistrza Simona Bisley'a, sylwetkami Franka Frazetty, pokusiłem się o taką brutalną interpretację tematu "wiking naciera na wroga".
No i mamy.

Potężnie zbudowany wiking, swoim wielgachnym toporem otwiera swojemu wrogowi czerep.

Chciałem zawrzeć w ilustracji siłę, gniew i brak miłości do bliźniego.
Wszystko tutaj ma właśnie o tym mówić.
Od wyrazu twarzy nacierającego wikinga, poprzez jego dynamiczną pozę z cofanym już ramieniem, do dramatycznie rozbijającej się fali o skały na brzegu i górnego oświetlenia, rzucającego wyraźny cień na sylwetki.

Możemy sobie wyobrazić krótki ruch, tego umięśnionego ramienia uzbrojonego w topór na głowę wroga. Ciach! I powrót. Zdaje się że wróg bez życia, to tylko przystanek. Raptem przeszkoda do dalszego podboju. Wróg czy też przeciwnik nie są zbyt istotni, dlatego widzimy tylko jego plecy.
Od początku można było przesądzić wynik tego starcia.


WIKING / VIKING
tech. piórko, tusz, pędzel
quill, ink, brush

poniedziałek, 19 grudnia 2016

W kuli zamknięte.



Kiedy wszyscy razem postanawiają nieść pomoc. 
Taki czas jest w okolicach świąt Bożego Narodzenia. 

A jest to także czas, kiedy i w moim mieście dzieją się magiczne rzeczy,  

W czasie tych świąt, w moim mieście, organizowany jest Koncert Bożonarodzeniowy.
W tym roku będzie to szósty już koncert a trzeci z dopiskiem "charytatywny".
W tym roku organizatorzy stwarzają możliwość pomocy młodemu białogardzianinowi, Jakubowi Dziwiorowi. To jemu poświęcona będzie idea charytatywności w tym roku. Jakub cierpi na rozszczep kręgosłupa. Szansą na powrót do zdrowia jest dla niego operacja, która może odbyć się tylko w specjalistycznym ośrodku w Paryżu. Każda złotówka się liczy. Więc jeżeli nie możecie być osobiście na koncercie i wrzucić pieniądza do puszki albo wziąć udziału w licytacji fantów na koncercie, możecie przelać pieniądze na konto bankowe. 
Nr konta, podany przez Rodzinę, na które można wpłacać pieniądze z dopiskiem: dla Jakuba Dziwiora. 
21 1610 1162 7101 9363 2000 0001







I właśnie dla tego koncertu powstała grafika przedstawiająca moje miasto, Białogard, zamknięte w szklanej kuli. 
Pomysł bardzo się spodobał więc wylądował na plakacie promującym imprezę. 
Korzystając z możliwości twórczej, jedynie trzy elementy z grafiki zgadzają się z rzeczywistością. Reszta to wytwór wyobraźni. Jak mogłoby wyglądać moje miasto gdyby było ...około średniowieczne.

Plakaty do tej imprezy robię od samego początku organizacji wydarzenia. 
Pomysłodawcą tej imprezy i jej spiritus movens jest Paweł Mielcarek - dyrygent chóru kameralnego BelCanto - działającego przy Centrum Kultury i Spotkań Europejskich w Białogardzie. 
Chór BelCanto jest głównym wykonawcą na tej imprezie. Dodatkowo towarzyszy im pół muzycznego Białogardu z Maćkiem Radkiem na czele (świetny gitarzysta i człowiek wielkiej wrażliwości).

Plakaty bywały różne ponieważ inspiracje miałem różne. 
Ale że Mielcarek to straszna męczybuła, więc motywował mnie swoim marudzeniem do konkretniejszych działań. Nie lubię kiedy on chodzi struty ;) 


P.S. Podziękujcie mojej Żonie za efekt finalny, bo gdyby nie jej uwagi, miasto było by zamknięte  w słoiku. Jak Kandor ;)